Skontaktuj się z nami już dziś:
Tel: 17 740 21 31 Kom: 696 429 799 Kom: 696 429 796

Rozwój mowy dziecka według Leona Kaczmarka

Rozwój mowy dziecka według Leona Kaczmarka

 


Cztery okresy rozwoju mowy dziecka

Wyróżniamy cztery okresy rozwoju mowy dziecka, które moga być analizowane oraz wspomagane przez pracę rodziców, oraz logopedów:

  • 1.Okres melodii(od urodzenia do 1 roku życia),
  • 2.Okres wyrazu(od 1 do 2 roku życia),
  • 3.Okres zdania (od 2 do 3 roku życia),
  • 4.Okres swoistej mowy dziecięcej( od 3 do 7 roku życia).

Okres melodii

Okres melodii rozpoczyna się dla noworodka wraz z jego pierwszym krzykiem i samodzielnym oddychaniem. To pierwszy krok w procesie kształtowania mowy, którego wynik zależy od stymulacji jakiej dostarcza dziecku jego otoczenie. Dźwięki, które wydają niemowlęta, nie mają intencjonalnego znaczenia, wyrażają wiele stanów emocjonalnych, takich jak radość, smutek lub niezadowolenie. W pierwszym roku życia dzieci zwracają uwagę na melodię mowy,  barwę głosu, W tym okresie dziecko jeszcze nie używa języka w dosłownym sensie, ale to, co się dzieje w obrębie jego aparatu artykulacyjnego i w zakresie analizatorów, stanowi niezbędne podstawy do dalszej komunikacji i rozumienia mowy. Niemowlę jest bardzo ekspansywne i emisyjnie, wydaje wiele dźwięków o różnym nasileniu. Charakterystyczną cechą tej aktywności jest modulacja głosu i występowanie jego różnorodnych krzyku, płaczu, kwilenia, gaworzenia. Spośród wielu zachowań głosowych najważniejsze są wczesne wokalizacje, które stanowią ontogenetyczne źródła mowy.[1]

 

Dziecko nie posługuje się mową, ale emituje wiele różnorodny dźwięków i zaczyna rozumieć mowę. Dziecko od początku funkcjonuje w ramach interakcji społecznych, w relacji z rodzicami, dzięki czemu już w okresie przed językowym tworzą się podstawy do późniejszego dialogu i pełnego korzystania z języka w sytuacjach społecznych. Rozwój mowy od początku jest włączony w działanie, a poziom rozwoju poznawczego dziecka bezpośredni: wpływa na proces nabywania języka. Głużenie lub gruchanie  występuje między trzecim a piątym miesiącem życia. Są to dźwięki nieartykułowane, nieodpowiadające systemowi fonetycznemu mowy ludzkiej.[2] To odruch bezwarunkowy odgrywający rolę gimnastyki aparatu artykulacyjnego i - co bardzo ważne - zawsze towarzyszy mu dobry nastrój dziecka.  U zdrowych dzieci proces ten rozwija się i z czasem w miejsce nieartykułowanych dźwięków pojawiają się twory spółgłoskowo-samogłoskowe typu „glingl „gyy", „kchi" itp. Pierwsze są oparte na odruchu warunkowym: naśladownictwo mowy otoczenia to gaworzenie, które u zdrowego dziecka występuje między piątym a ósmym miesiącem życia.[3] W końcowej fazie tego okresu (7-8 miesiąc życia) dzieci posługują się gaworzeniem w celach komunikacyjnych, aby zwrócić na siebie uwagę dorosłych. Dwunastomiesięczne dzieci potrafią pokazywać przedmioty z najbliższego otoczenia, osoby bliskie i odgrywać czynności, których były uczone, np. klaszczą w dłonie na polecenie zrób „kosi-kosi”. W czasie pierwszego roku życia rozwój psychomotoryczny jest skoordynowany z kształtowaniem się mowy i widać ścisłą zależność między tymi procesami. Dziecko to wykonuje już dużo czynności manualnych (pionizowanie ciała, początki chodzenia, chwyt pęsetowy , trzymanie różnych przedmiotów, samodzielne picie itp.), które pozwalają na coraz dokładniejsze poznanie świata i stale wyzwalają potrzebę mówienia okresie niemowlęcym kształtuje się mowa w warstwie leksykalnej. Dziecko reaguje na płaszczyznę suprasegmentalną jej mowy, a nie na słowa jako takie. To jest reakcja na sytuację, a nie na konkretne słowa. W końcowym okresie pierwszego roku życia kształtowanie się mowy wchodzi w proces rozwojowy, w którym tracą znaczenie intonacja, odczucia wzrokowe i kinestetyczne, natomiast słowo przestaje być obojętne i usamodzielnia się jako jedyny zawsze stały element. Od tej chwili dziecko rozpoczyna werbalną komunikację z otoczeniem.


Okres wyrazu

Okres wyrazu trwa od początku drugiego do końca szóstego roku życia. Między pierwszym a drugim rokiem życia dziecko kształtuje mowę na etapie nominacji, uczy się nowych słów ze zrozumieniem. Umiejętność rozumienia mowy wyprzedza zdolność wypowiadania. Pod koniec pierwszego roku życia dziecko dysponuje najwyżej trzema słowami, ale rozumie dużo więcej. Jest to etap rozwoju nawyków językowych, które staną się bazą dla dalszego intensywnego rozwoju języka.

Dalszy etap tworzenia się nazwy to kojarzenie tego, co słyszy, z tym, co widzi. Dziecko ma możliwość obserwowania przedmiotu, który jest nazywany, i tworzy się związek warunkowy między widokiem np. lalki a wypowiadaną sylabą „la". Powstaje wtedy sygnał strzępkowy[4], który funkcjonuje już jako słowo, czyli sygnał jednoklasowy (choć morfologicznie niepełny). Pokazanie dziecku tego przedmiotu w tym wypadku lalki powoduje reakcję warunkową wywołującą u dziecka reakcję dźwiękową poprzez wypowiedzenie sylaby „la" lub innego zestawu głosek zbliżonego najbardziej do słowa „lalka". Początkowo dziecko jest rozumiane tylko przez swoje otoczenie, z czasem słowa są coraz dokładniej artykułowane i lawinowo wzrasta liczba sylab w funkcji słów. Proces ten szybko ulega indywidualizacji.

 

Każde dziecko w innym tempie rozwija sferę leksykalną. Zależy to bardzo od środowiska, kondycji sytemu nerwowego, słuchu fonologicznego i fizycznego oraz od sprawności narządów mowy. Częstym zjawiskiem są onomatopeje, czyli wyrazy dźwiękonaśladowcze w roli słów. Dzieci uczą się wyrazów dźwiękonaśladowczych od otoczenia lub same je tworzą. Dziecko używa sygnałów jednoklasowych gramatycznie neutralnych. Są to najczęściej rzeczowniki, ponieważ dziecko używa słów jako globalnych symboli całych sytuacji. Słowo „buty" oznacza buty, ale także spacer, plac zabaw itp. Dziecko uczy się słów na zasadzie etykiet dołączanych do przedmiotów, które je otaczają, W tym okresie występuje także potrzeba ekspresyjna nazywania. Pojawia się bardzo ważny dla nadawania informacji gest wskazywania. Stwierdzono, że dzieci, które we wczesnym dzieciństwie dużo wskazywały, w późniejszym kresie mówiły więcej, bardziej ekspresyjnie i były bardzo sprawne komunikacyjnie.[5]

Początkowo tempo przyrostu leksyki jest powolne. Można w wielu wypadkach dokładnie policzyć, ile słów dziecko wypowiada. W drugiej połowie drugiego roku życia następuje przyspieszenie tego procesu. Zmiany tempa w rozwoź słownictwa zbiegają się z intensywną nauką chodzenia, która zwykle przypadł na pierwszą połowę drugiego roku życia. Wtedy dzieci zwalniają tempo rozwoju procesów werbalno-poznawczych na rzecz psychoruchowych. Po opanowaniu umiejętności chodzenia rozwój mowy gwałtownie przyspiesza.[6] Wypowiadane słowa rzadko zawierają połączenia spółgłoskowe, częściej są zbudowane z sylab otwartych, najczęściej odnoszą się do tych obiektów, z którymi dziecko wchodzi w interakcję. Zdolność szybkiego nabywania słownictwa zależy od rozwoju koordynacji motorycznej aparatu artykulacyjnego i przebiega wolniej niż rozwój koordynacji- manualnej.

Zupełnie inne tempo obserwujemy w procesie nauki rozumienia słów. Tutaj widoczne jest znaczne wyprzedzenie w stosunku do mowy czynnej. W większości przypadków dzieci zdrowe rozumieją nawet pięć razy więcej słów niż faktycznie wypowiadają. Wczesny okres kształtowania się i rozwoju mowy to czas, w którym dziecko uczy się nowych słów z różnym skutkiem. Niektóre słowa przyswaja od razu używa ich w mowie czynnej. Jest to słownictwo konkretne, odnoszące się do tego, co można dotknąć, wziąć do ręki i użyć do wykonania jakiejś czynności. Trudniej jest przyswajać słownictwo abstrakcyjne i relacyjne. Małe dzieci na słowo-bodziec najczęściej reagują odpowiedzią syntagmatyczną, a nie paradygmatyczną, jak to robią dorośli. Jeśli przedszkolak usłyszy słowo pies, to zwykle dodaje „szczeka”, a nie owczarek lub kot.


Okres zdania

Okres zdania to czas, w którym dziecko rozpoczyna komunikowanie się za pomocą zdań. Etap zdania zamyka kształtowanie się mowy i rozpoczyna jej rozwój. Od tej pory język dziecka będzie się rozwijał głównie poprzez dynamiczny proces gramatyzacji, aż stworzy się system, w którym poszczególne składniki wypowiedzi będą w związkach zgodnych z regułami gramatycznymi.

Dopiero w drugiej połowie drugiego roku życia dziecko buduje wypowiedzi dwuwyrazowe lub wielowyrazowe. Wypowiedzi dwuwyrazowe są samodzielną konstrukcją, ale dopiero po dodaniu trzeciego członu można mówić o faktycznym opanowaniu składni. Zlepki wyrazowe przekształcają się w równoważniki zdań lub zostają uzupełnione osobową formą czasownika. Te proste struktury rozwijają się, ale początkowo występują w nich dysgramatyzmy. Z czasem zdania są coraz dłuższe i coraz poprawniejsze.


Okres swoistej mowy dziecięcej

Okres swoistej mowy dziecięcej który trwa do szóstego roku życia to wiek pytań, szczególnie nasilony około piątego roku. Dzieci pytają o przedmioty dotąd nieznane z wyglądu, nazwę danej rzeczy o to, z czego zrobiony jest przedmiot, o przyczynę jakiegoś zdarzenia itp. Zdolność do zadawania pytań przechodzi w wieku przedszkolnym ewolucję. Początkowo dzieci pytają o sprawy bieżące dotyczące aktualnego stanu, czasem pytania dotyczą wiedzy ogólnej, interpretacji zdarzeń, zjawisk oddalonych w czasie i w przestrzeni. Wiele pytań ma kapitalne znaczenia dla rozwoju umysłowego dziecka.

Dziecko, pytając, bogaci słownictwo, zdobywa wiedzę o świecie i co najważniejsze, uczy się myśleć. Poprzez zadawanie pytań odbywa się uczenie. „A trzeba rozumieć, że informacje i wyjaśnienia udzielone w odpowiedzi na pytania dziecka zarysowują się i utrwalają łatwiej, wyraźniej lepiej w jego świadomości i pamięci niż pouczenia udzielone mu niezależnie od tego, czy ono chce, czy nie chce ich słuchać, i [...] od tego, co aktualnie je zainteresowało i zastanowiło".[7] Czynność ta jest tylko zapoczątkowana w wieku przedszkolnym. Apogeum jej rozwoju przypada na wczesny wiek szkolny.


[1] A.Jurkowski: Ontogeneza mowy i myślenia. WSIP, Warszawa 1975

[2] L. Kaczmarek: Nasze dziecko uczy się mowy Lublin 1977, s. 16-17

[3] Tamże, s. 17

[4]  L.Kaczmarek: Nasze dziecko uczy się mowy, Lublin1977,s.52

[5]  M.Kielar-Turska, Rozwój człowieka w pełnym cyklu życia,[w] Psychologia, pod  red.J.Strelaua,Gdańsk2000

[6]  E.B.Hurlock: Rozwój dziecka. PWN, Warszawa 1961

[7]  S. Szuman: O właściwym sposobie i skuteczności okolicznościowego uczenia dzieci. PWN Warszawa 1968, s. 247-248


Przedstawiony został fragment pracy dyplomowej Renata Rzeźnik-Kawka - absolwentki studiów podyplomowych - Spektrum autyzmu - diagnoza, terapia i edukacja


 

img